Jump to Navigation

O mnie

Nie było moim zamiarem wypełnianie tekstem tej strony, ale powstała ona dla uspokojenia sumień osób, które nie wiedząc kto stoi za całym serwisem zaczęły się do niego odnosić z nieufnością.

Jestem osobą świecką, która chce zgodnie z nauką kościoła wypełniać misję ewangelizacyjną daną przez Jezusa swoim uczniom, czyli wszystkim osobom wierzącym:

„I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16,14-15)

„Świeccy wypełniają swoją misję prorocką również przez ewangelizację, "to znaczy głoszenie Chrystusa... zarówno świadectwem życia, jak i słowem". W przypadku świeckich "ta ewangelizacja... nabiera swoistego charakteru i szczególnej skuteczności przez to, że dokonuje się w zwykłych warunkach właściwych światu" (Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 35).
    Tego rodzaju apostolstwo nie polega jednak na samym tylko świadectwie życia. Prawdziwy apostoł szuka okazji głoszenia Chrystusa również słowem, bądź to niewierzącym. . . bądź wierzącym (Sobór Watykański II, dekret Apostolicam actuositatem, 6; por. dekret Ad gentes, 15).”
(KKK 905)

Chcę pociągnąć ludzi do miłości Boga, bo czuję jak bardzo Bóg umiłował każdego z nas:

"Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!" (J 15,9)

Mam nadzieję, że już wkrótce doświadczysz tej miłości Boga, która ma wielką moc:

"Miłość nie zna bojaźni, przechodzi przez wszystkie chóry anielskie, które przed Jego tronem trzymają straż. Ona się nie zlęknie nikogo; ona dosięga Boga i tonie w Nim, jako w jedynym skarbie swoim. Cherubin z mieczem ognistym, który strzeże raju, nie ma władzy nad nią. O czysta miłości Boża, jakżeś wielka i nieporównana. O, gdyby dusze poznały moc Twoją." (Dz 780-781)

Nie korzystam z żadnej zewnętrznej rekomendacji instytucji kościelnych i poza kościelnych, nie prezentuję żadnej wspólnoty ani zgromadzenia, patronat nad serwisem obejmuje Bóg Ojciec i Jego święci:

„Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie /Ewangelii/ i żeby wszystkie narody /je/ posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa.” (2 Tm 4,17)

Idąc za Jezusem staram się naśladować Go i postępować podobnie jak On:

„Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je.” (Mk 8,34-35)

Kiedy jest mi bardzo trudno wytrwać w niesieniu krzyża i zaparciu siebie przychodzę do Niego po wzmocnienie:

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.” (Mt 11,28-30)

Podobnie jak On uczy nas cichości i pokory tak ja nie podaję swojego imienia i nazwiska aby nie stawiać siebie na pierwszym miejscu przed Bogiem:

„Ja nie szukam własnej chwały. Jest Ktoś, kto jej szuka i sądzi.” (J 8,50)

Staram się aby Bóg był zawsze moją mocą i tarczą:

„Pan moją mocą i tarczą! Moje serce Jemu zaufało: Doznałem pomocy, więc moje serce się cieszy i pieśnią moją Go sławię.” (Ps 28,7)

Za przykładem świętej Faustyny czerpię moc z codziennej Eucharystii na której karmię moje serce Bogiem obecnym w Komunii św, zazwyczaj raz na tydzień odwiedzam Pana Jezusa w Tabernakulum:

„Widzę się tak słaba, że gdyby nie Komunia św. upadałabym ustawicznie, jedno mnie tylko trzyma, to jest Komunia św., z niej czerpię siłę, w niej moja moc. Lękam się życia, w którym dniu nie mam Komunii św. Sama siebie się lękam. Jezus utajony w Hostii jest mi wszystkim. Z Tabernakulum czerpię siłę, moc, odwagę, światło; tu w chwilach udręki szukam ukojenia. Nie umiałabym oddać chwały Bogu, gdybym nie miała w swym sercu Eucharystii.” (Dz 1037)

Codziennie staram się czytać Pismo Święte, które oświeca moją drogę:

„Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce.” (Ps 119,105)

Korzystam też z posługi kierownika duchowego, chociaż to Bóg prowadzi moją duszę:

„kierownikiem dusz jestem Ja sam, bezpośrednio - a pośrednio prowadzę je przez kapłana i każdą prowadzę do świętości drogą Mnie tylko wiadomą.” (Dz 1784)

Wierzę, że serwis jest dziełem Boga:

„Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą.” (Flp 2,13)

Te dary, którymi posługuję są wielką łaską od Boga dla wspólnego dobra:

„Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra.” (1 Kor 12,4-7)

Staram się wiernie współpracować z łaską, ale nie wiem na ile udaje mi się to trudne zadanie:

„Teraz widzę, że dusza z siebie niewiele może, ale z Bogiem, wszystko może. Oto, co może łaska Boża. Mało jest dusz, które by zawsze były czujne na natchnienie Boże, a jeszcze mniej jest dusz takich, które by wiernie szły za natchnieniem Bożym.” (Dz 137-138)

W mailach podpisuję się jako Przyjaciel serwisu Skarby Serca, bo Pan Jezus powiedział, że jesteśmy Jego przyjaciółmi, jeżeli wypełniamy Jego wolę:

"Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego." (J 15,13-15)

W serwisie staram się przekazać moją wiarę i miłość do Boga innym w taki sposób jak ją postrzegam i zachęcam:

„Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga!” (2 Tm 1,8)

Jeśli jesteś przyjacielem Boga albo starasz się być to jesteśmy do siebie podobni, jeśli chcesz możesz mnie umieścić pośród swoich znajomych na Facebooku http://pl-pl.facebook.com/people/d41d8cd9/100003737198583. Tak czy inaczej bardzo proszę Cię o modlitwę w intencji serwisu oraz za mnie.

Życzę Tobie jak najlepiej:
"Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą,niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem." (Lb 6,23-25)

Przyjaciel
SkarbySerca.pl



Page | by Dr. Radut